<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><song><hymn_number>447</hymn_number>
<lyrics>[V1]
 Spojrzyj do oczu, spojrzyj Jezusowi!
 Raz choć się przyjrzyj tej zbolałej twarzy!
 Tak umęczona, ale się nie skarży, ach,
 jakiż język boleść tę wysłowi?

[V2]
 Spojrzyj, o, spojrzyj na koronę z cierni,
 którą za grzechy two&lt;je Mu wtłoczono.
 Byle twa dusza była wybawiona nie
 bronił się, gdy lżyli Go niewierni.

[V3]
 Odsłoń też nieco purpurowej szaty!
 Spojrzyj, ach, cały zbity, pośmiały;
 Twoje to grzechy tak Go zbiczowały,
 w boleśli twoje Pan jest tak bogaty!

[V4]
 Spójrz, jaki smutek w oczach ma wyryty
 potem zapytaj, co Go więcej pali, czy
 wstyd, że nawet suknię
 Mu zabrali, czy nogi, ręce i ten bok przebity?

[V5]
 A On ci powie: ,,Mnie najwięcej boli,
 żeś ty przez grzechy własne tak zhańbiony,
 że nie chcesz do Mnie wrócić, zaślepiony,
 chociaż tak pragnę wyrwać cię z niedoli&quot;.

[V6]
 Spójrz Jezusowi, spojrzyj dobrze w oczy!
 Powiedz, dlaczegóż nie chcesz się nawrócić?
 Czemuż to nie chcesz więzów swych porzucić?
 Za późno będzie, gdy cię śmierć zaskoczy.</lyrics>
<title>Spojrzyj do oczu GW447</title>
</song>